
Harmonogram, który już obowiązuje
Akcyza na płyn do e-papierosów istnieje w Polsce od 2020 roku, ale przez pierwsze lata była symboliczna. To się skończyło: stawka 0,55 zł/ml z czasem wzrosła do 0,96 zł/ml od marca 2025, w 2026 roku wynosi 1,44 zł/ml, a od stycznia 2027 ma osiągnąć 1,80 zł/ml i docelowo 2,20 zł za każdy mililitr.
Druga część zapłaty to akcyza od samych urządzeń: od 1 lipca 2025 każde urządzenie do waporyzacji obciążone jest 40 zł na sztukę. Dla porównania — typowa jednorazówka big puff zawiera kilkanaście do dwudziestu kilku mililitrów płynu, więc łączne obciążenie jednej sztuki idzie już w dziesiątki złotych.
Nowelizacja 2026: z 40 zł robi się 50 zł
We wrześniu 2026 sejmowa komisja finansów publicznych zajęła się projektem dalszej podwyżki. Stawka na urządzenia ma wzrosnąć z 40 do 50 zł za sztukę — obejmie też tzw. doły, czyli urządzenia zasilająco-sterujące bez grzałki, którymi dotąd omijano podatek rozkładając sprzęt na części. Dopłata do płynu w jednorazówkach również idzie w kierunku 50 zł, a stawka na płyn docelowo do 2,20 zł/ml. Resort finansów szacuje dodatkowe wpływy na około 435 mln zł rocznie.
Nowe definicje ustawowe podzielą rynek na jednorazówki, urządzenia wielorazowe na wymienne wkłady i pozostałe — to uszczelnia system i kończy erę tanich trików definicyjnych.

Dlaczego jednorazówka drożeje o więcej niż wynosi podatek
Formalnie akcyzę płaci podmiot wprowadzający produkt do obrotu — producent lub importer. W praktyce koszt przechodzi przez cały łańcuch: dystrybutor dokłada swoją marżę do wyższej ceny bazowej, hurtownik dokłada swoją, sklep dokłada swoją, a na każdym etapie doliczany jest VAT od coraz wyższej kwoty. Efekt kumulacji: cena końcowa rośnie mocniej niż sama stawka podatkowa.
Skala jest widoczna w danych: sprzedaż jednorazówek zaczęła spadać już przed 1 lipca 2025 — rynek zareagował na samą zapowiedź podwyżki. Klienci przechodzą na większe modele, bo koszt jednego zaciągnięcia pozostaje najważniejszym argumentem zakupowym.
Co to robi z marżą sklepu — i jak planować
Podwyżki akcyzy są zapowiedziane z wyprzedzeniem, więc można je planować. Zapas zrobiony przed wzrostem stawki ma sens, ale ograniczają go rotacja smaków i terminy przydatności — zamrożenie gotówki w partii, która stanie na półce, kosztuje więcej niż oszczędność na podatku.
Praktyczny model: mniejsze, częstsze dokłady z lokalnego magazynu zamiast wielkich partii raz w miesiącu. Półka pełna, gotówka w obiegu, a podwyżki cen wdrażasz stopniowo razem z dostawcą, który zapowiada zmiany z wyprzedzeniem zamiast zaskakiwać fakturą.
Często zadawane pytania
Kto faktycznie płaci akcyzę — sklep czy importer?
Formalnie podmiot wprowadzający produkt do obrotu. W praktyce koszt przechodzi przez cały łańcuch dystrybucji aż do ceny na półce — dlatego podatek widzisz w cenie hurtowej, nie na osobnej pozycji.
Czy ceny będą rosły dalej?
Przyjęty harmonogram przewiduje wzrost stawek do 2027 roku, a nowelizacja z 2026 roku idzie w tym samym kierunku — do 50 zł na urządzenie i 2,20 zł/ml na płyn.
Jak zabezpieczyć marżę przy rosnącej akcyzie?
Częstsze, mniejsze dokłady z lokalnego magazynu zamiast zamrażania gotówki w dużej partii — oraz dostawca, który zapowiada zmiany cen z wyprzedzeniem.
Planuj zakupy pod harmonogram akcyzy
Magazyn w Polsce, powtarzalne ceny i zapowiedzi zmian z wyprzedzeniem. Napisz po cennik hurtowy.